Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 kwietnia 2013

Zamotki i bluzeczka

Dziękuję wszystkim za życzenia. 


Tradycyjnie święta minęły u nas w oparach grypopochodnej zarazy. 


Tym razem rodzice chorowali i do tej pory słabi bardzo a ja starałam się izolować jak mogłam.
Kilka razy czułam, że chyba polegnę, bo gardło zaczynało boleć, no ale jakoś się udało i nie złapałam wirucha.


Dzisiaj rodzice pierwszy raz wyszli na pocztę a tam tłumy ludzi i pełno kaszlących, mam nadzieję, że niczego nowego nie podłapali :(


Ja niestety z domu się nie ruszam. Nie czuję się pewnie.
Powinnam zrobić znowu rezonans głowy, neurolog dałby skierowanie, ale i tak nie mogę mieć badania z kontrastem, więc niezbyt dokładne by było.

Kiedyś lekarze kazali mi polubić chorobę, nie polubiłam, ale przyjęłam do wiadomości, że już tak będzie raz ciut lepiej, raz ciut gorzej, ale dobrze, to raczej nie.


Póki byłam młoda wierzyłam, że jednak z tego wyjdę, no ale teraz...


Najgorsze, że po każdym pogorszeniu coś się przykleja już na stałe. 


Mniejsza z tym, ważne, że dłubać jeszcze mogę :)
Zdarzają się dni, że nie mogę, ale jak mogę, to dłubię i już :)


Wianuszków już nie pokazuję.


Dzisiaj będzie bardziej kolorowo.


Zamotki zrobione na podstawie tego -  KLIK


zamotek szalik naszyjnik


zamotek szalik naszyjnik


zamotek szalik naszyjnik


zamotek szalik naszyjnik


Kolejny szaliczko - naszyjniczkowy zamotek jest bardziej bałaganiarski, bo to i włóczka melanżowa i oprócz kółeczek robiłam też bąbelki miejscami.


zamotek szalik naszyjnik


zamotek szalik naszyjnik


zamotek szalik naszyjnik


Bardzo lubię robić te kółeczka :)
Kiedyś gdzie tylko mogłam to pchałam kółeczka :)))

Pamiętam jak kiedyś z resztek materiału uszyłam sobie bluzeczkę i też wokół dekoltu obleciałam kółkami -


 bluzka


kółka


A i w tej bluzce dziwaczce też kółeczka się znalazły -


bluzka


bluzka


Wracając do zamotków, to ten ostatni zrobiłam do bluzeczki -


bluzka


Bluzeczka powstała z podarowanej włoczki, nie mam więc pojęcia co to jest. Podejrzewam akryl plus coś.


Włóczka cieniutka. Robiłam na przemian - 6 rzędów na drutach 2 mm i dwa rzędy drutami 10 mm.


bluzka


bluzka


bluzka


bluzka


bluzka


bluzka


Co by tu jeszcze...


Kolczyki koralikowe do pokazywanej już kiedyś bransoletki -


bransoletka kolczyki koraliki


kolczyki


Mam nadzieję, że nie zanudziłam za bardzo :)))


Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę wiosny i żadnych wiruchów.

czwartek, 15 marca 2012

Wianki komunijne

Nadal czekam i nadal boli. Wczoraj i dzisiaj mocno nerki dają do wiwatu.


Całe szczęście, że na ten czas oczekiwania mam zajęcie, więc gdy tylko ciut mniej boli, to dłubię.


Miał być jeden wianek komunijny a tymczasem musiały powstać jeszcze kolejne dwa.


Dzisiejszy wpis będzie więc dość biały. Fotki mało ciekawe, bo robiłam białe na białym, czyli tak jak lubię najbardziej ;)


Będzie też troszkę czerni, bo  powstały dwa proste naszyjniki. 


Pierwszy, zapowiedziany w ostatnim wpisie, wianek i ozdoba na świecę -


 wianek do komuni


wianek do komuni


wianek do komuni


wianek do komuni


wianek do komuni


wianek do komuni


frywolitkowa ozdoba na świecę do komunii


frywolitkowa ozdoba na świecę do komunii


Wianek numer 2, bardzo podobny -


wianek komunijny


wianek komunijny


wianek komunijny


wianek komunijny


wianek komunijny


Wianuszek nr 3. Bardzo delikatny z perełkami.


Kwiatuszków naplątałam więcej, więc gdyby ktoś chciał taki delikatny wianuszek, to może się zgłosić do mnie jeszcze przed szpitalem. Ozdoba z tyłu może być taka sama jak na fotce, lub inna. Kwiatuszki z perełkami identyczne identyczne jak na fotce.


wianek komunijny


wianek komunijny


wianek komunijny


wianek komunijny


wianek komunijny


Naszyjniki frywolitkowe znane, ale pokażę -


Czerń i stare złoto -


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


Bardzo delikatny czarnuszek z kropelkami -


 


naszyjnik frywolitkowy


 naszyjnik frywolitkowy

Na koniec bardziej szalone kolory. Bransoletka z koralików, o której zapomniałam przy poprzednim wpisie -


bransoletka z koralików


bransoletka z koralików


bransoletka z koralików


bransoletka z koralików


bransoletka z koralików


bransoletka z koralików


bransoletka z koralików


Przyznam się, że od razu po zrobieniu, a nawet już w trakcie chciałam tę bransoletkę rozplątać, bo mi się nie podobała. Jednak dokończyłam i przymierzyłam - na ręce wygląda bardzo fajnie, więc zastanowię się, czy jej życie darować.


Na przyszły tydzień planuję zrobić dwa grubaski, czyli frywolitkowe komplety 3D.
Nie wiem czy zdążę przed szpitalem jeszcze. Może dam radę tylko jeden wyplątać.

Nie lubię czekać... tym bardziej, że to na co czekam wcale nie jest przyjemne :(


 


Za dużo czasu na myślenie, to nie jest dobre, oj nie jest.
Niby ręce mam czymś zajęte, ale łepetynę nie.
Na początku, gdy poznałam już termin, to poczułam ulgę, byłam pełna nadziei.
Teraz chciałabym to zwyczajnie przespać. Obudzić się już w domu po wszystkim i choć troszkę naprawiona.

Pozdrawiam wszystkich i polecam się Waszym modlitwom.
Nie wiem czy jeszcze się odezwę przed szpitalem. Raczej już po.

Zrobiłam sobie kołysankę ze starej fotki moich futrzaczków -

 kołysanka


 Tak chcę zamiast narkozy :)))