Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Komunijnie, ślubnie

Dawno się na blogu nie odzywałam. Ostatnio przeżywam dość trudny okres. Osoby śledzące moje wpisy na Facebooku wiedzą co nieco o tych kłopotach.


Dziękuję wszystkim, którzy wspierają modlitwą i dobrym słowem.


Tak to już w tym życiu się układa, że nigdy nie można być pewnym tego co się zdarzy jutro czy nawet za chwilkę.


Mam nadzieję, że już będzie z górki. Dzisiaj tylko mój organizm zaprotestował i domaga się jakiegoś zresetowania. Czuję się zamulona i co chwilę podsypiam. To chyba reakcja na stres związany z nagłą chorobą Mamy.


Na robótkowym polu całkowicie biało, no może z małym akcentem ecru. 


Wiadomo, gdy nadchodzi czas gdy dzieciaczki mają przystąpić do Pierwszej Komunii Św., to u mnie zaczynają królować wianuszki i różne inne dodatki komunijne. 


A ja sobie z rozrzewnieniem przypominam czas, gdy sama szłam do Pierwszej Komunii.


Dawne czasy, fajne czasy, dziwne czasy...


Tak wyglądałam :)


komunia


No dobrze, teraz będę zanudzać dobrze znanymi wianuszkami, torebeczkami itp. 
Wszystko frywolitkowe.


Pierwszy powstał wianuszek


wianek komunijny 


wianek komunijny


wianek komunijny


wianek komunijny


Kolejny był komplecik - torebka, stroik na gromnicę, wianuszek, spinki


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


Kolejny komplet prawie taki sam (torebka, wianuszek i kolczyki), ale zaskoczę Was kolorem. Komplecik jest w kolorze ecru i pojechał bardzo daleko, bo aż na Teneryfę.


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


Dla porównania kolorów dwa wianuszki -


frywolitkowy komplet komunijny


Kolejny wianek bardzo delikatny, ozdoba z tyłu skromniejsza -


wianek komunijny


wianek komunijny


Kolejny komplet - torebka, ozdoba na świecę i wsuwki


frywolitkowy komplet komunijny


Na koniec malutki wianuszek na koczek i ozdoba na świecę


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


frywolitkowy komplet komunijny


Jeszcze tylko drobiazgi ślubne i znikam na dzisiaj :)


biżuteria ślubna


biżuteria ślubna


biżuteria ślubna


Dzisiaj odpoczywam, nie dałam rady nawet myśleć o robótkach przez cały dzień.


Pozdrawiam wszystkich wiosennie i do kolejnego wpisu.

środa, 19 lutego 2014

Ubrana w resztki ja plus coś białego :)

Witam serdecznie wszystkich pamiętających o mnie :)


Dziwnie się ten rok zaczął, nerwowo. Chwilami mam ochotę zaszyć się w jakiejś pustelni, otoczyć kotami, roślinami i zerwać kontakt z całym światem. 
Odciąć się od internetu, wyrzucić telefon itd.
Wejść do lasu i iść przed siebie w nieznane, sama.


Zawsze kochałam las, pola, łąki. Nigdy nie lubiłam miejskiego szumu.
Jak byłam mała to gdzieś musiałam coś o pustelnikach akurat usłyszeć, bo pamiętam, że miałam taki okres gdy zamęczałam tatę, żeby mi wybudował pustelnię na środku lasu :)))


Później marzył mi się klasztor, tylko, że to byłoby oszustwo, bo nie było w tym powołania a jedynie wybór sposobu życia, które najbardziej by mi się podobało :)


Na pierwszym miejscu byłabym więc ja i moja wygoda a to przecież nie o to chodzi.


Dziwna jestem, kocham ciszę i samotność. Coraz bardziej męczą mnie ludzie, coraz mniej rozumiem ich reakcje.


Porozmawiałam sobie z Kizią, powiedziała, że myśli dokładnie to samo i mruczeniem przegoniła troski.

Na polu robótkowym głównie biel zaczyna królować, wiadomo nadchodzi komunijny czas.


Jednak zanim pokażę komunijne rzeczy, to wrzucę zaległą, resztkową bluzeczkę. Długo czekała na zdjęcia. Bluzka z tych mało ciekawych, ot zużyłam resztki włóczek.


Przód trochę gryzący, ale nie przeszkadzają mi żrące ciuszki.


Fason wyszedł fajny, jeśli się zaopatrzę w odpowiedniejszą włoczkę, to może powtórzę ten projekt.


Bluzkę robiłam w całości, pionie - od boku przez przód i plecy. Przód robiłam rzędami skróconymi. 
Druty 3mm, ścieg francuski. 


bluzeczka


bluzeczka


bluzeczka


bluzeczka


bluzeczka


bluzeczka


bluzeczka


bluzeczka


Z zaległych prac mam jeszcze kuleczkowe kolczyki frywolitkowe, jakoś bardzo długo nie mogły się doczekać fotek.


frywolitkowe kolczyki


frywolitkowe kolczyki


frywolitkowe kolczyki


Przyszła kolej na biel :)


Spokojnie - nie będzie wianków :)))


Będzie grzebyczek i spineczki 


komplet komunijny frywolitkowy


komplet komunijny frywolitkowy


komplet komunijny frywolitkowy


komplet komunijny frywolitkowy


komplet komunijny frywolitkowy


komplet komunijny frywolitkowy


A teraz dla odmiany komplecik komunijny szydełkowy :)


Torebka nie jest mojego pomysłu, robiłam na podstawie zdjęcia czyjejś pracy z moimi modyfikacjami. 


komplet komunijny


komplet komunijny


komplet komunijny


komplet komunijny


To już chyba wszystko.


Parę słów o filmikach na YT - w niedługim czasie wrzucę poprawione wersje filmów z kursami. 
Myślę, że teraz już lepiej dogaduję się z aparatem.


Jeśli chodzi o nowości, to przyznam, że się waham, czy kontynuować nagrywanie nowych rzeczy. Tak, otrzymuję sporo próśb o nowe filmy i bardzo dziękuję za wszystkie głosy (jednocześnie przepraszam, że nie na wszystkie maile odpisałam, mam spore zaległości w korespondencji).


Pojawiają się jednak głosy osób niezadowolonych, są to głównie osoby, które zarabiają na kursach. Pomimo, że na YT można znaleźć bardzo dużo filmów uczących podstaw i nie tylko podstaw frywolitki, to moje darmowe lekcje nie są mile widziane przez niektórych.


Dlatego się waham i dlatego ostatnio nic nowego się na moim kanale nie pojawiło.


Widzę, ze ostatnio pojawia się mnóstwo filmów traktującyc o urodzie o kosmetykach o ciuchach, może tak jest bezpieczniej :)


O urodzie nie mam zbyt wiele do powiedzenia, bo urodą nie grzeszę :)))


Jednak mam i ja swoje ulubione kosmetyki. Tylko, że polecać komuś coś, co się u mnie sprawdziło, to ryzyk-fizyk, bo każdy ma inną skórę i to co mnie odpowiada komuś może wręcz zaszkodzić.


Mówię o kosmetykach czyszczących, pielęgnujących, leczniczych, bo jak do tej pory nie zdobyłam się na odwagę eksperymentów z makijażem.


Jedyne moje eksperymenty miały miejsce prawie 30 lat temu i były tak absurdalne, że wstyd się przyznać :D
Jako straszliwy bladziuch dorwałam krwiście czerwoną szminkę mojej mamy i malowałam sobie nią rumieńce na policzkach :)))))))
No dobra, rozciapywałam ją na całych policzkach paluchami i wklepywałam, bo już takiego stuprocentowego klowna nie chciałam z siebie zrobić ;) 


Teraz w domu chyba jest bezpiecznie, bo nie mam żadnej szminki. 
Za to mam Regenerum, Tisane i takie tam a tym polików traktować nie zamierzam :))


Macie jakieś fajne wpadki makijażowe?