Obserwatorzy

czwartek, 17 lutego 2011

Ciuszek dla ośmiornicy

Osiem dziur na osiem macek, ośmiornicy nie mam na stanie, więc sama robię za modelkę :)


Bardzo szybciutki sweterek. Niecałe trzy dni roboty.


Włóczka mięciuteńka- Naturel Cotton Rozetti. Zużyłam niecałe 4 motki.


Druty 4mm. Kolor ciemny fiolet/ śliwka. Na żadnym zdjęciu nie wyszedł kolor taki jak powinien :(


 


Oryginał, który mnie zauroczył, wygląda tak-


sweter


Sweterek robi się w całości od góry dookoła.


Moja wersja-


sweterek


dżemper


sweter


sweter


sweter


sweter


sweter


sweter


sweter


sweter


sweter


sweter


sweter


sweter


sweter


Skoro już tak wlazłam w te moje roślinki, to choć jeden kącik mojego pokoju pokażę :)


W innych kątach jest jeszcze więcej zieleniny :(


rośliny


rośliny


rośliny


rośliny


To naprawdę tylko mały procent roślinek z mojej sypialni :)


Czuję się jak małpiszon w dżunglii, do szczęścia tylko mi ośmiornicy brakuje :)


(ponoć są bardzo inteligentne, sympatyczne i lubią się bawić :)))


Swoją drogą, osiem rąk by się przydało, albo dziesięć ;)


Dziękuję za przemiłe komentarze.


Irenekaba- poprawiłam adres bloga w linkach.

piątek, 11 lutego 2011

Kelmscott- nie taki diabeł straszny

Dziękuję za wszystkie tak serdeczne komentarze. Dziękuję za wyróżnienie otrzymane od irenekaba. To takie bardzo miłe.


Z tymi wyróżnieniami niestety mam problem- tyle wspaniałych blogów, że nie potrafię wybrać komu je przekazać. Przeważnie zawalam sprawę i nie przekazuję ich dalej :(


Proszę więc o nie przyznawanie mi wyróżnień, dla mnie największa radość, to to, że do mnie zaglądacie :)


 


Pochwalę się moim ostatnim drucianym dokonaniem.


Bałam się zabrać za ten model, jednak o dziwo nie sprawił mi żadnych problemów.


Do kołnierza podchodziłam jak do jeża- niepotrzebnie. Robiłam ściśle wg schematu i od razu wyszedł taki jaki miał wyjść.


Włóczka- Sonia Normal, kolor koralowy, druty 4,5mm, wyszło zaledwie 35 dag. Miałam 50dag i bardzo się bałam, że zabraknie a tu  niespodzianka- starczyło i jeszcze półtora motka zostało.


Rozmiar najmniejszy.


Poniżej moja wersja Kelmscotta :)


Nieskromnie przyznam, że mnie się podoba i nawet dziwaczny kolor mnie nie razi ;)


kelmscott


kelmscott


kelmscott


kelmscott


kelmscott


kelmscott


kelmscott


kelmscott


kelmscott


Aparat fotograficzny mi zastrajkował jakiś czas temu. Wyłamały się plastikowe zatrzaski trzymające klapkę zamykającą baterie.


Trzymanie klapki w czasie robienia zdjęć jest kłopotliwe. Tymczasowo zaklejam plastrem jednak baterie odpychają klapkę i plaster czy taśma klejna nie dają rady utrzymać jej zamkniętej. Patent zdaje egzamin do trzech/ czterech zdjęć :(


Aparat co chwilę się wyłącza :(


Że też musieli dać plastikowe części w miejscu, które tak często trzeba otwierać przy wymianie akumulatorków :(


Wracając do Kelmscotta- tak mi się go przyjemnie robiło, że może zrobię jeszcze jeden w spokojniejszym kolorze. Bo ten kolorystycznie do niewielu spódnic czy spodni pasuje.


Sweterek byłby szybciej zrobiony, ale nie miałam głowy do robótek przez te ostatnie problemy z forum i bombardującymi nas botami.

środa, 26 stycznia 2011

Forum Maranciaki - odpoczywa

Króciutko napiszę.


Ostatnio na naszym Forum był sądny dzień, nalot botów próbujących wedrzeć się na konta użytkowników. Mnóstwo zablokowanych kont itd.


Kto był na forum ostatnio, ten wie.


Nie tylko Maranciaki zalała fala ataków, cierpią również inne fora.


Postanowiłam tymczasowo forum "schować", nie zamknąć, ale zwyczajnie - ukryć.


Meldunek z placu boju- aktualnie zalogowana 1 osoba- ja i zero gości!!!


Ciekawe ile czasu im zajmie wyszperanie forum...


Jakim cudem ci goście- boty mogły buszować po tematach forum i po profilach użytkowników przy zamkniętym forum dla niezalogowanych, ot zagadka.


Przed chwilą serwer ledwie dyszał, tak był strasznie przeciążony, teraz śmiga i merda ogonem.


Troszkę odpocznie serwer, forum i ja też. Jutro postanowię co dalej robić.


Wybaczcie mi tę decyzję, ale dla dobra forum, dla dobra serwera i dla mojego własnego zdrowia, bo już ostatkiem sił goniłam :(


Pozdrawiam wszystkich.

wtorek, 18 stycznia 2011

Frywolnie ;)

A jednak uzupełnię też od razu ostatnio powstałymi frywolitkami mojego blogaska.


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


frywolitkowe kolczyki ślubne


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


frywolitka


kolczyki frywolitkowe


kolczyki frywolitkowe


gwiazdka frywolitkowa


kolczyki frywolitkowe


kolczyki frywolitkowe


kolczyki frywolitkowe


gwiazdka frywolitkowa


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


frywolitka


kolczyki frywolitkowe


kolczyki


kolczyki


kolczyki


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


naszyjnik frywolitkowy


Ale bałagan tutaj zrobiłam :S


 


Dla tych, którzy mają dosyć mam filmik.


Opis wklejam taki, jaki dałam na forum-


Miejsce akcji- moje łóżko.
Bohaterowie- mój Dyzio i jego ogon oraz... efekt chwilowo otwartych drzwi na podwórko w postaci tego czegoś co wpadło i wskoczyło mi do wyra. To coś to bezpański kociak.
Wołam na niego Tymi - Tymianek albo Tymon - Ancymon. W każdym razie niezłe ziółko.