Obserwatorzy

poniedziałek, 22 września 2008

Naszyjnik frywolitkowy- ślubny białasek

Przez ostatnie dwa dni zajmowałam się plątaniem frywolnego naszyjnika (już nie wspomnę o kolejnej migrenie ocznej, które mi zepsuła dokumentnie dzień od trzeciej rano/w nocy...).
W sumie nie mam się czym chwalić, bo wzór już znany, ale na blogu jeszcze nie pokazywany, więc...

frywolitkowy naszyjnik- biżuteria ślubna

frywolitkowy naszyjnik- biżuteria ślubna

 

frywolitkowy naszyjnik- biżuteria ślubna

frywolitkowy naszyjnik- biżuteria ślubna

frywolitkowy naszyjnik- biżuteria ślubna

frywolitkowy naszyjnik- biżuteria ślubna

frywolitkowy naszyjnik- biżuteria ślubna

Historia tego naszyjnika jest prosta- gdy zaczynałam przygodę z frywolitkami zauroczyły mnie prace Riny Stiepnoj i postanowiłam zmierzyć się z czymś podobnym.

Nie miałam żadnego schematu, więc było to tylko luźne nawiązanie i do tego bardzo nieudolne do jej prac.

Ten mój pierwszy naszyjnik wyglądał tak-

naszyjnik frywolitkowy

naszyjnik frywolitkowy

Kolejnym był naszyjnik ślubny z dość ciekawym zestawem kamieni, wybranym przez osobę, dla której był wykonany- kryształ górski ciosany, biały koral, koraliki cracle i inne.

frywolitkowy naszyjnik- biżuteria ślubna

frywolitkowy naszyjnik- biżuteria ślubna

frywolitkowy naszyjnik- biżuteria ślubna

frywolitkowy naszyjnik- biżuteria ślubna

frywolitkowe kolczyki- biżuteria ślubna

frywolitkowy naszyjnik- biżuteria ślubna

i to by było na tyle ;)

Wracam do dziergania Manonki- zostały mi tylko rękawy :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz